• Serce kształtuje się według tego, co kocha

    Serce kształtuje się według tego, co kocha

    Spośród wielu miłości, które dziś oferuje świat, w ciszy naszego serca usłyszałyśmy zaproszenie Boga, by swoje życie poświęcić Jego Miłości. Celem naszego życia jest trwanie w miłości i obecności Boga oraz czynienie wszystkiego, co tylko możliwe, by jak najwięcej osób poznało, pokochało i zjednoczyło się z Bogiem.
  • W jedności jest nasza siła

    W jedności jest nasza siła

    Życie we wspólnocie wiary jest jednocześnie darem i zadaniem. Dzielimy z innymi zarówno nasze dary i łaski jak i słabości, i przez to kim jesteśmy przyczyniamy się do całokształtu życia wspólnoty.
  • Oddajemy się całkowicie i niepodzielnym sercem Bogu i naszemu powołaniu

    Oddajemy się całkowicie i niepodzielnym sercem Bogu i naszemu powołaniu

    Ponieważ Bóg pierwszy nas umiłował, odpowiadamy Mu naszą miłością i dobrowolnie wybieramy drogę wskazaną nam przez Chrystusa. Przez naszą profesję zakonną ślubujemy żyć w konsekrowanej czystości, ewangelicznym ubóstwie i apostolskim posłuszeństwie we wspólnocie zakonnej.
  • Nie ma nic szlachetniejszego niż ratowanie dusz dla nieba

    Nie ma nic szlachetniejszego niż ratowanie dusz dla nieba

    Na wezwanie Boga, rozpoznawane w naszych czasach odpowiadamy w duchu błogosławionej Matki Teresy. Pracujemy w szkolnictwie lub w innych dziedzinach, w których nasza służba wychowawcza jest szczególnie potrzebna.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
Zaloguj

Zaloguj się

Użytkownik *
Hasło *
Zapamiętaj mnie

Na rowerze też wierzę...

W dniach 20-23.08 uczestniczyłam w VII Rowerowej Pielgrzymce Diecezji Kieleckiej na Jasną Górę pod hasłem „W mocy Bożego Ducha”. Cztery dni i prawie 290 kilometrów  do pokonania. Codziennie pielgrzymi rowerowi pokonywali 60-70 km. Trasa była podzielona na 15-kilometrowe odcinki, z postojami na modlitwę, Mszę św. oraz gorący posiłek i odpoczynek.  Trud pielgrzymowania podjęło 556 uczestników w tym dziesięciu  księży i pięć sióstr zakonnych i trzech kleryków. Uczestniczyły całe rodziny, wspólnoty oraz m.in. pielgrzymi z Krakowa i Warszawy, była także pątniczka z Hiszpanii, która specjalnie na pielgrzymkę przyleciała do Kielc ze swojego kraju. Najmłodszy uczestnik miał 3 lata, najstarszy 79.
            Pielgrzymka na rowerach to niewątpliwie jakiś znak czasu, bo widzimy codziennie, że dużo ludzi jeździ na jednośladach. Stąd też myślę pomysł, na taką modlitewną wędrówkę. Ludzie jadąc razem są zdani na siebie, ale także na drugą osobę. Budowałam się postawą wielu ludzi, którzy na rowerowej kierownicy mieli zawieszony różaniec i w ciszy modlili się podczas jazdy. Intencji i różnych trosk każdy ma wystarczający dużo zatem było co wież i przedstawiać  Maryi. s. Marcina